Występowanie w miastach licznych populacji psów i kotów, których odchody nie są sprzątane, powoduje znaczną koncentrację chorobotwórczych wirusów, bakterii, grzybów, pierwotniaków oraz jaj, larw, poczwarek i dorosłych postaci pasożytów w glebie i zieleni miejskich podwórek oraz trawników.

Dlatego psy i koty w miastach, spędzające wiele czasu na osiedlowych skwerach, często kontaktujące się z innymi przedstawicielami swoich gatunków, również z pozbawionymi opieki bezpańskimi psami lub kotami, często chorymi i nie leczonymi lub będącymi bezobjawowymi nosicielami wielu groźnych chorób, zagrożone są licznymi chorobami zakaźnymi oraz inwazjami pasożytów wewnętrznych (pierwotniaki, nicienie, tasiemce) oraz zewnętrznych (pchły, kleszcze, wszoły). Ponieważ wiele z chorób, o których jest mowa to zoonozy – choroby zwierząt, którymi mogą zarazić się ludzie – ten problem jest szerszy niż na ogół się wydaje. Zwłaszcza, że dotyczy chorób wyniszczających, które mogą stanowić zagrożenie dla życia.

 

PASOŻYTY WEWNĘTRZNE

Występujące w Polsce najgroźniejsze choroby wywoływane przez pasożyty wewnętrzne to:

  1. toksokaroza (glistnica)
  2. tasiemczyce:
  3. lamblioza (giardioza)
  4. toksoplazmoza
  5. dirofilarioza
  6. tritrichomonoza kotów

Toksokaroza, tasiemczyce, toksoplazmoza i dirofilarioza to zoonozy - choroby przenoszone ze zwierząt na człowieka. Natomiast lamblioza jest zooantroponozą – chorobą wspólną dla człowieka i zwierzęcia z obustronną możliwością zarażania się.

Leczenie pasożytniczych chorób odzwierzęcych u ludzi bywa trudne, czasami długotrwałe i nie zawsze przynosi spodziewane efekty.